• Home
  • Rozbiory
  • „Za mną Bracia!” czyli o tym jak książę Józef pod Raszynem Austriaków zatrzymał

„Za mną Bracia!” czyli o tym jak książę Józef pod Raszynem Austriaków zatrzymał

Na początku XIX wieku Europa zapłonęła ogniem wojen napoleońskich. W 1807 roku zwycięski Napoleon utworzył na ziemiach polskich Księstwo Warszawskie i nadał mu konstytucje. Władcą Księstwa ustanowił Fryderyka Augusta – króla Saksonii, potomka polskich królów z dynastii Wettinów.

Arcyksiążę idzie na Warszawę

W 1809 roku wybuchła wojna między Księstwem Warszawskim, a Cesarstwem Austriackim. Starcie stanowiło część wojny francusko-austriackiej. Na terytorium Księstwa wkroczyło 38 tysięczne wojsko austriackie, wyposażone w 94 działa, dowodzone przez arcyksięcia Ferdynanda d’Este. Austriacy od razu ruszyli na Warszawę. Drogę zagrodziły im 18 tys. oddziały polsko-saskie na czele z księciem Józefem Poniatowskim. Sojusznicy dysponowali prawie 40 działami. Wszystko to działo się pod miejscowością Raszyn.

Pozycji tej broniła rzeczka Rawka, która uchodzi do Bzury i przecina dwie drogi (…) Rawka jest błotnista w okolicach Raszyna. W danej chwili armia austriacka przedostać się mogła na przeciwny brzeg tylko w trzech miejscach, (…) gdzie były łatwe do obrony groble i mosty. Na przodzie, w samym środku pozycji wojska polskiego, była wieś Falenty, a nieco dalej na prawo lasek olszowy. Za groblą raszyńską ciągnął się las większy, przecięty drogami z Falent i Piaseczna. Było to dość mocne stanowisko. (Roman Sołtyk, uczestnik bitwy pod Raszynem)

Książę Józef Poniatowski. Źródło: Royal Castle, Wikimedia Commons

Książę pod Raszynem

Był 19 kwietnia 1809 roku. Około godziny 14 na placu boju pojawili się Austriacy, od razu przypuszczając atak na polską straż przednią. Doszło do zaciętej walki. Pomimo znacznej przewagi wroga polski oddział dowodzony przez pułkownika Godebskiego bronił się dzielnie w Falentach. Kryzys przyszedł później. O godzinie 16 na pozycje Godebskiego runęła nawała Austriaków, a sytuacja stała się krytyczna. Wtedy na czele batalionu do kontrnatarcia ruszył sam książę Józef Poniatowski. Z krzykiem „Za mną Bracia!” i fajką w zębach poprowadził żołnierzy po grobli do boju na bagnety. Wróg został odrzucony. Bitwa trwała jednak dalej, a Austriacy ponawiali ataki na pozycje polskie. Polacy nie dawali się zepchnąć i wyprowadzali kolejne kontrnatarcia. O godzinie 18 oddziały austriackie zajęły raszyńską groble. Sam Raszyn nie został zdobyty broniony zaciekle przez polsko-saską artylerię.

16 paszcz ognistych zionęło naraz na piechotę austriacką. (Marian Kukiel, „Zarys historii wojskowości w Polsce”)

Powoli zapadał zmrok. Walki trwały do godziny 22. W walce legł, trzykrotnie ranny, niezmordowany pułkownik Godebski. W końcu bitwa ucichła. Pod Raszynem poległo około 450 polskich żołnierzy, Austriacy stracili do 2500 osób.

„Śmierć Cypriana Godebskiego pod Raszynem”, obraz Januarego Suchodolskiego z 1855 roku. Źródło: Wikimedia Commons

Po Kraków i Lwów 

Wyczerpani Polacy nie byli wstanie bronić się dalej na linii Raszyna i wycofali się do Warszawy. Wojska księcia Józefa opuściły też oddziały saskie. Następnego dnia arcyksiążę Ferdynand poprosił o spotkanie z księciem Józefem. Zaproponował Polakom oddanie stolicy bez walki, z prawem wyprowadzenia wszystkich wojsk z miasta. Polskie dowództwo przystało na te warunki. Wydawałoby się, że Polacy ponieśli klęskę. Nic bardziej mylnego. Już z początkiem maja nastąpił triumfalny marsz oddziałów księcia Józefa przez Galicję. Polacy zdobyli Puławy, Lublin, Sandomierz, Zamość, Lwów i Kraków. Ta niezwykle skuteczna kampania Poniatowskiego i klęska Cesarstwa Austriackiego pod Wagram za skutkowała przyłączeniem do Księstwa Warszawskiego zachodniej Galicji.
PW

Bibliografia:

Józef Poniatowski, pod red. zespołu Magazynu Historycznego „Mówią Wieki”, Kolekcja Hachette, Warszawa 2009.

Wielcy Polacy. Dowódcy. Leksykon, pod red. Katarzyny Kucharczuk, Fenix, Bełchatów.

Tytułowa grafika: „Bitwa pod Raszynem”, obraz Wojciecha Kossaka. Źródło: Wikimedia Commons

Dodaj komentarz