• Home
  • Podróże
  • Wachtang I Gorgasali – wojowniczy założyciel Tbilisi

Wachtang I Gorgasali – wojowniczy założyciel Tbilisi

Dzieje gruzińskiej państwowości sięgają starożytności. Pierwsze gruzińskie organizmy państwowe – Kolchida i Iberia – zaczęły kształtować się już w połowie I tysiąclecia p.n.e. Od początku musiały walczyć o przetrwanie ze wszystkimi regionalnymi mocarstwami, których wpływy sięgały na Kaukaz. Starożytnym Gruzinom przyszło wojować z Persami i Medami, Grekami Aleksandra Macedońskiego i Rzymianami.

Narodziny Tbilisi

U kresu starożytności, w V wieku n.e. gruzińskim królestwem Iberii władał Wachtang I Gorgasali. Większość jego długiego panowania upłynęła mu na ciężkich bojach, które prowadził z Persami. Jego kampanie wojenne okazały się na tyle skuteczne, że uniezależnił Gruzję od potężnych sąsiadów – Persów i Rzymian. Dbał też o rozwój wewnętrzny swego królestwa. Zapewnił Gruzińskiemu Kościołowi Prawosławnemu autokefalię czyli niezależność od zewnętrznych patriarchów. Założył Tbilisi i przeniósł tam stolicę. Legenda głosi, że o założeniu miasta zdecydował, gdy podczas polowania natrafił na gorące źródła, w których wyleczył się raniony przez niego jeleń. Tak oto król przekonany o uzdrawiającej mocy wód rozkazał zbudować wokół źródła swoją stolicę.

Pomnik króla Wachtanga Gorgasali i Kościół Wniebowzięcia (Metechi) w Tbilisi. Przydomek Gorgasali, na zawsze związany z królem Wachtangiem, pochodził od hełmu, w kształcie wilczej głowy, w którym walczył władca. Przezwisko „gorgasal” tłumaczy się dosłownie jako „głowa wilka”. Zdjęcie z mojego wyjazdu. Fot. Bartosz Miśkowiec

Kościół Wniebowzięcia (Metechi) w Tbilisi. Zdjęcie z mojego wyjazdu. Fot. Bartosz Miśkowiec

Legendarny i… święty

Wachtang Gorgasali zginął tak jak żył… w walce z wrogami Gruzji. Poległ w bitwie z Persami. Królestwo nie przetrwało długo bez swego walecznego króla. Gruzja wkrótce uległa ościennym mocarstwom. Gruzini nigdy nie zapomnieli jednak o swym władcy. Stał się bohaterem licznych opowieści i legend, a Cerkiew gruzińska wprowadziła go w poczet świętych. Pamięć o nim trwa do dziś. Medal Wachtanga I Gorgassali jest jednym z najwyższych odznaczeń w Gruzji. Król nieprzerwanie spogląda też z wysokich brzegów rzeki Mtkwari na swoją stolicę – Tbilisi.

Pomnik króla Wachtanga Gorgasali i Kościół Wniebowzięcia (Metechi) w Tbilisi. Zdjęcie mojego autorstwa.

Na wysokim brzegu

Pomnik Wachtanga Gorgasali znajduje się na wysokim brzegu rzeki Matkwari obok kościoła Metechi. Dzieje świątyni były tak burzliwe jak losy króla Wachtanga. Wielokrotnie niszczony przez najeźdźców, kościół był za każdym razem odbudowywany. Jego dzieje sięgają V wieku i nierozerwalnie łączą się ze świętą księżniczką Szuszanik (Zuzanną). Za odmowę porzucenia chrześcijaństwa i przejścia na zoroastryzm Zuzanna została uwięziona przez własnego męża. Wiary nie zapała się mimo tortur, dołączając do grona prawosławnych męczennic. W XII wieku świątynia przeżywała okres swej największej świetności wchodząc w skład kompleksu pałacowego najwybitniejszej gruzińskiej władczyni – królowej Tamary. Później było już tylko gorzej. Niszczona i rabowana przez kolejnych najeźdźców służyła jako więzienie, prochownia czy… teatr.

Piotr Worwa

Bibliografia:

Legenda o powstaniu Tbilisi, kaukaz.pl

Metechi (ang. Metekhi), kaukaz.pl

Tytułowa grafika: Pomnik króla Wachtanga Gorgasali. Zdjęcie z mojego wyjazdu. Fot. Bartosz Miśkowiec

Dodaj komentarz