Królestwo Samona czyli o pierwszym państwie Słowian

Cesarstwo Rzymskie upadło. Na gruzach imperium powstały liczne germańskie państewka. Wkrótce prym wśród barbarzyńców wieść poczęli Frankowie tworząc potężny organizm państwowy. Z kolei na wschodzie kontynentu usadowili się Słowianie. Nadchodziła nowa epoka.

Słowianie i Awarowie

W VI wieku na naddunajskie terytoria zajmowane przez Słowian napłynął koczowniczy lud Awarów. Wojownicze plemię bardzo szybko podporządkowało sobie miejscową ludność. Powstały w ten sposób chanat awarski przez prawie dwa stulecia prowadził łupieżcze wyprawy na Cesarstwo Bizantyjskie, oblegając nawet Konstantynopol. Na początku VII stulecia przeciwko Awarom wybuchło wielkie, ogólnosłowiańskie powstanie. Do walczących z wrogiem Słowian przyłączył się pewien frankijski kupiec imieniem Samon. Jego pochodzenie nie jest znane, być może był Słowianinem urodzonym pod panowaniem Franków. W bojach z Awarami zasłużył się on tak bardzo, że Słowianie obwołali go królem. Samonowi podporządkowały się liczne plemiona. W efekcie na terytorium Czech, Moraw, Śląska, Słowacji i Austrii zrodziło się pierwsze w historii słowiańskie państwo.

Królestwo Samona. Mapa przedstawia przypuszczalny zasięg terytorialny słowiańskiego państwa Samona. Zieloną linią zaznaczony obszar, na którym najprawdopodobniej znajdował się Wogastisburg. Źródło: Waterways_of_SE_Central_Europe.svg: Kmiki87derivative work: Bostjan46 [Public domain], via Wikimedia Commons

Król i poseł

Nowe królestwo zagrażało interesom silnych sąsiadów. Już w 631 roku doszło do konfliktu z Frankami. Za pretekst do wojny posłużyły rabunek i morderstwo frankijskich kupców. Król Franków Dagobert I, za pośrednictwem posła, zażądał hołdu Samona. Między słowiańskim królem, a frankijskim posłem doszło wtedy do wymiany zdań, która na wieki zapisała się w historii.

Poseł: I ziemia ta, i lud ten poddane być powinny Panu mojemu

Samon: Ziemia ta i lud ten uznawać może Pana twego o tyle tylko, o ile by go ze mną przyjaźń łączyła.

Poseł: Chrześcijanie i słudzy Boży w przyjaźń z psami wchodzić nie mogą.

Samon: Jeśli jesteście Bożymi sługami, a my psami bożymi, wolno  jest kąsać was, ilekroć przeciw woli bożej działacie.

Dagobert I – król Franków z dynastii Merowingów, pokonany przez Samona pod Wogastisburgiem. Źródło: Cgoodwin [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC BY 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)], from Wikimedia Commons

Słowiański żywioł

Dagobert nie lekceważył Słowian. Na państwo Samona ruszył nie tylko na czele Franków, ale również sprzymierzonych z nim germańskich plemion Longobardów i Alamanów. Na słowiańskie terytorium wkroczyły dwie potężne armie. Alamanowie i Longobardowie po kilku zwycięstwach i pojmaniu wielu jeńców wkrótce cofnęli się na swoje ziemie. Samon zdawała sobie sprawę z tego, że nie ma szans w starciu z dwoma wrogami na raz. Skupił więc siły i podążył na spotkanie silniejszego przeciwnika. Słowiańskie wojska zagrodziły drogę armii Dagoberta gdzieś na Morawach pod Wogastisburgiem. Mordercza bitwa trwała trzy dni. Wśród nieprzemierzonych lasów, bagien i łąk o piersi słowiańskich wojowników rozbiła się wtedy germańska nawała. Klęska Franków była ogromna. Na polu bitwy zaległy setki trupów, w ręce Słowian wpadły tabory. Słowiański żywioł okazał się straszliwy.

Rytualne skoki przez ogień na obrazie Iwana Sokołowa z 1856 roku. Źródło: Иван Иванович Соколов, Wikimedia Commons

„Zawiązki” Polski?

Samon panował i prowadził szczęśliwe boje przez 35 lat. Słowiańskie zagony nieraz gościły we frankońskiej Turyngii, władzy Samona poddał się także łużycki książę Derwan. Pierwsze państwo słowiańskie nie przetrwało śmierci swego władcy. Pokazało jednak, że już nic nie zepchnie Słowian z europejskiej areny dziejów.

Dwa razy zawiązywała się wielka społeczność u Słowian od VII do X wieku: raz pod Samonem, drugi raz pod xiążętami morawskimi; i oba razy sięgała aż w ziemie Polski; a chociaż ona bądź całkowicie bądź częściowo upadała, lub zmieniałą swój pierwotny charakter, pozostał jednak w narodzie jej skutek: idea, która stosownie do czasu i okoliczności coraz inne formy przyoblekając, była pierwszą przyczyną tego co odotąd na tej ziemi działo się. Pod każdym tedy względem o pierwszych zawiązkach Polski mówiąc, nie można pomijać królestwa Samonowego i królestwa Wielkiej Morawy. (August Bielowski „Wstęp krytyczny do dziejów Polski”, Lwów, 1850)

Piotr Worwa

Bibliografia:

Bielowski August, Wstęp krytyczny do dziejów Polski, Lwów 1850.

Burda Bogumiła, Halczak Bohdan, Józefiak Roman, Szymczak Małgorzata, Powstanie i organizacja pierwszych państw słowiańskich, „Historia. Średniowiecze”, Operon, Gdynia 2008.

Strzelczyk Jerzy, Wódz, książę, król, „966 Narodziny Polski”, POLITYKA, 8/2015, s. 48-53.

Grafika tytułowa: Światowid ze Zbrucza. Źródło: Joachim Lelewel, Wikimedia Commons

Dodaj komentarz